Matka Boża Gietrzwałdzka
Historia Objawienia Matki Bożej w Gietrzwałdzie
Gietrzwałd stał się sławny dzięki Objawieniom Matki Bożej, które miały miejsce dziewiętnaście lat po Objawieniach w Lourdes i trwały od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Głównymi wizjonerkami były: trzynastoletnia Justyna Szafryńska i dwunastoletnia Barbara Samulowska. Obie pochodziły z niezamożnych polskich rodzin. Matka Boża przemówiła do nich po polsku, co podkreślił ks. Franciszek Hipler, „w języku takim, jakim mówią w Polsce”.
Matka Boża objawiła się pierwszy raz Justynie, kiedy powracała z matką z egzaminu przed przystąpieniem do I Komunii świętej. Następnego dnia „Jasną Panią” w postaci siedzącej na tronie z Dzieciątkiem Jezus pośród Aniołów nad klonem przed kościołem w czasie odmawiania różańca zobaczyła też Barbara Samulowska. Na zapytanie dziewczynek: Kto Ty Jesteś? Odpowiedziała: „Jestem Najświętsza Panna Maryja Niepokalanie Poczęta!” Na pytanie: Czego żądasz Matko Boża? Padła odpowiedź: „Życzę sobie, abyście codziennie odmawiali różaniec!”.

Dalej między wieloma pytaniami o zdrowie i zbawienie różnych osób, dzieci przedłożyły i takie: „Czy Kościół w Królestwie Polskim będzie oswobodzony”? „Czy osierocone parafie na południowej Warmii wkrótce otrzymają kapłanów?” – W odpowiedzi usłyszały: „Tak, jeśli ludzie gorliwie będą się modlić, wówczas Kościół nie będzie prześladowany, a osierocone parafie otrzymają kapłanów !” Aktualność tych pytań potwierdzały prześladowania Kościoła katolickiego w Królestwie Polskim po powstaniu styczniowym przez carat i ograniczaniu jego wpływów w zaborze pruskim w okresie Kulturkampfu. Odpowiedzi Matki Bożej przyniosły wtedy pocieszenie Polakom. Faktycznie one się wypełniły. Stąd Polacy ze wszystkich dzielnic tak gromadnie nawiedzali Gietrzwałd. Przez to władze pruskie od razu w sposób zdecydowanie negatywny odniosły się do objawień. Miejscowa administracja, prasa niemiecka i częściowo duchowieństwo, uznały je za manifestację polityczną, za polską demonstrację narodową, za oszustwo i zabobon, rzekomo niebezpieczny dla państwa, postępu i pokoju społecznego. W stosunku do pielgrzymów polskich, do kapłanów Polaków, [..] wymierzono różne kary: z osadzaniem w więzieniu, nakładaniem grzywien i zawieszaniem w możliwościach wypełniania posługi duszpasterskiej.
Wydarzeniami gietrzwałdzkimi interesował się ówczesny biskup warmiński Filip Krementz. Najpierw zażądał szczegółowego sprawozdania proboszcza, a potem wydelegował do Gietrzwałdu kanoników Kapituły Katedralnej, aby uczestniczyli w nabożeństwach różańcowych, obserwowali stan i zachowanie wizjonerek w trakcie objawień i sporządzili protokoły ich zeznań oraz zgromadzili obserwacje pielgrzymów i duchownych.
Doniesienia delegatów biskupich potwierdziły, że w objawieniach nie może być mowy o oszustwie i kłamstwie, a dziewczęta zachowują się normalnie. W ich sposobie zachowania nie ma żadnej bigoterii ani chęci zysku bądź chęci zdobycia uznania. Wyróżniały się, jak napisano, skromnością, szczerością i prostotą.
Wpływ objawień na Warmii był ogromny. Nastąpiło przede wszystkim odrodzenie życia obyczajowego i podniesienie świadomości religijnej wiernych.
Dobre skutki objawień rozprzestrzeniły się wszędzie, przeniknęły także do Królestwa Kongresowego i Rosji (…). Wyraźnym skutkiem był zwyczaj codziennego w gromadzie odmawiania różańca. Na południowej Warmii różaniec był odmawiany prawie we wszystkich domach, podobnie też w wielu parafiach diecezji chełmińskiej, poznańskiej i wrocławskiej”. W samej wsi nad rzeką Giłwą parafianie odmawiali w kościele trzy razy dziennie różaniec: rano, w południe i wieczorem. Poza tym miały miejsce liczne nawrócenia i konwersje oraz częste przystępowanie do sakramentów świętych.
Wielkie zmiany dokonały się w życiu społeczno-politycznym. Objawienia Matki Bożej uznano jako przebudzenie świadomości narodowej miejscowych Warmiaków i odrodzenie się ich poczucia jedności z Polakami z innych dzielnic. „Skoro Przenajświętsza Panienka przemówiła do dzieci warmińskich po polsku to grzechem jest jeśli ktokolwiek języka ojczystego jako daru Bożego się wyrzeka!” Argumentem tym posługiwali się działacze narodowi z południowej Warmii, kiedy w 1885 roku podejmowano akcję petycyjną i organizowali wiece w sprawie przywrócenia języka polskiego w szkołach ludowych.

Kult Matki Bożej krzepł i promieniał coraz bardziej. Co roku do Gietrzwałdu 29 czerwca, 15 sierpnia i 8 września przybywały rzesze polskich pielgrzymów ze wszystkich zaborów. Jeszcze podczas trwania objawień , 16 września 1877 roku w miejscu, gdzie dzieciom ukazywała się Matka Boża umieszczona została kapliczka z figurą Najświętszej Marii Panny.
Z pobłogosławionego przez Matkę Bożą 8 września 1877 roku wieczorem źródełka pielgrzymi od lat czerpią wodę, którą przynosiła ulgę cierpiącym i liczne uzdrowienia. Sam akt błogosławieństwa został uwieczniony figurą Niepokalanej Dziewicy w altance. Wodę przeprowadzono następnie do kamiennej studzienki. Nad źródełkiem znajdują się trzy marmurowe płaskorzeźby, ukazujące Mojżesza, dotykającego laską skałę, z której wytrysnęła woda i Izraelitów, pijących wodę na pustyni.
11 września 1977 odbyły się, poprzedzone IV Ogólnopolskim Kongresem Mariologicznym, uroczystości 100-lecia objawień Matki Bożej, którym przewodniczył Ks. Karol Kardynał Wojtyła, metropolita krakowski. W tym dniu Ks. Biskup Józef Drzazga, biskup warmiński, uroczyście zatwierdził kult objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie.
św. Bernard patron kaplicy w Karwiku

Święty Bernard z Clairvaux
Bernard de Fontaines urodził się w 1090 roku w Château de Fontaine-les-Dijon, w szlacheckiej rodzinie burgundzkiej, był trzecim z siedmiorga dzieci. Jego matka Aleth jest bardzo pobożna, będąc w ciąży, przez wewnętrzne objawienie odczuwa wyjątkowe powołanie tego trzeciego syna. Rzeczywiście, bardzo wcześnie dziecko jest prowadzone do ciszy i kontemplacji. Studiował u kanoników Saint Vorles i okazał się utalentowany, szczególnie lubił czytać Pismo Święte. Pewnej nocy Bożego wejścia w surowe życie ascezy i modlitwy.
W 1112 roku, nie mówiąc nikomu, Narodzenia Bernard ma sen: ma wizję Dzieciątka Jezus, po czym prosi o łaskę pozostania czystym. Wyrasta na przystojnego blondyna, a jego rodzina ma wobec niego wielkie plany. Jednak po śmierci matki Bernard rezygnuje ze swojej przyszłości rycerskiej, żywi pragnienie Bernard przyłączył się do Cîteaux, aby zostać mnichem. Jego rodzina próbuje go sprowadzić z powrotem, ale kiedy zgadza się na kilka miesięcy, to głosić ideał życia cystersów wokół niego. Miał taką charyzmę, że kiedy wrócił do opactwa, towarzyszyło mu około trzydziestu towarzyszy, w tym czterech jego braci. Trzy lata po rozpoczęciu życia zakonnego BERNARD ZAŁOŻYŁ OPACTWO CLAIRVAUX, które oddał pod opiekę Najświętszej Maryi Panny. Bernard pozostanie opatem przez 38 lat, odrzucając dostępne mu zaszczyty i możliwości. Wraz z opatami pierwszych fundacji Bernard napisał Kartę Miłosierdzia.
Bernard z wielką stanowczością, a czasem surowością, nie przestanie bronić prawdy, nawet jeśli będzie musiał stawić czoła wielkim znanym teologom lub błędnej opinii publicznej. W szczególności przeciwstawi się myśli Abelarda, którego niebezpieczeństwo i herezję widzi. Ten ostatni uważa bowiem wiarę za zwykłą opinię, podczas gdy rozum jest wszechmocny. Bernard mówi o nim: „Fałszywy katolik jest bardziej szkodliwy niż zadeklarowany bezbożny”. Duchowość Bernarda koncentruje się na poddaniu się Pismu Świętemu i poddaniu się woli Bożej. Pokornie uznając swoje słabości i wady, Bernard powierzył je Najświętszej Maryi Pannie.
Bernard wie, jak dotykać dusz solidnymi, głębokimi naukami, które trafiają prosto do serca. Wkrótce został zauważony ze względu na swoje cechy perswazyjne i był wzywany do wszelkiego rodzaju problemów, rozwiązywania konfliktów itp. W ten sposób przemierzał Europę i brał udział w kwestiach politycznych i religijnych swoich czasów: działał na rzecz jedności Kościoła, stosunków z papiestwem i w ten sposób wywierał wpływ polityczny. Wielki kontemplacyjny z natury, Bernard stał się kaznodzieją z miłości, powiedział bowiem: „Raczej umrzeć, niż mówić publicznie”. Na prośbę papieża Eugeniusza III głosił drugą krucjatę.
Bernard otrzymał dar czynienia cudów, jednak pochłonięty kontemplacją, nigdy z niego nie skorzystał i stwierdził: „Nie ma związku między tymi cudami a mną”. Po całym życiu pracy dla Chrystusa, zarówno na poziomie doczesnym, jak i duchowym, Bernard zmarł w 1153 roku.
Został kanonizowany zaledwie 21 lat po śmierci, 18 stycznia 1174 r. przez Aleksandra III i obchodzony 20 sierpnia. W 1830 roku Pius VIII ogłosił go doktorem Kościoła.
Przykładem swojego życia uczy, że do Boga człowiek powinien zbliżać się w duchu pokory i z sercem skruszonym. Przypomina, że warto, a nawet trzeba wszystkie swoje dzienne sprawy powierzać Maryi, gdyż Ona jest w stanie u swojego Syna wyprosić wszystko. Św. Bernard uczynił się kantorem Maryi swoim entuzjastycznym stylem. Jego myśl nawiązuje do myśli Ojców Kościoła. Wiele słów i cytatów św. Bernarda ukazuje jego wielką miłość do Matki Bożej. Mówi też: „kiedy o niej myślimy, nie błądzimy”. Św. Bernard kładzie nacisk na miejsce Najświętszej Maryi Panny, która przybliża człowieka do Boga przez swoją rolę pośrednika, mówi: „Czy chcesz Orędownika bliskiego Jezusowi: uciekaj się do Maryi. Mówię bez wahania: Maryja zostanie wysłuchana z powodu należnej Jej uwagi. Syn usłyszy swoją Matkę, a Ojciec swojego Syna. Oto drabina rybaków: absolutna pewność. Na tym opiera się moja nadzieja.»
… T O W A R T O W I E D Z I E Ć O Ś W I Ę T Y M B E R N A R D Z I E …
Święty Bernard z Clairvaux – ojciec Kościoła i opat do dziś jest świadectwem wiary i nieskończonej Bożej miłości.
CZEGO DZIŚ MOŻEMY SIĘ OD NIEGO UCZYĆ?
TRZY rzeczy, których uczy nas Święty Bernard;
1. MIŁOŚĆ DO MARYI _ Wielkie nabożeństwo do Matki Bożej święty Bernard rozpoczął po śmierci swojej własnej matki. To właśnie jemu przypisuje się autorstwo pięknej modlitwy, która jest zapewne znana czcicielom Matki Bożej. „Pomnij o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy przyzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. Amen.”
2. ZDOLNOŚCI WYPOWIADANIA SIĘ _ Święty Bernard był doradcą biskupów, papieży i książąt, a do wstąpienia do zakonu namówił swoich pięciu braci, wuja i kilkudziesięciu innych mężczyzn. Jego wiedza filozoficzna, arystokratyczne pochodzenie i umiejętności oratorskie miały wpływ na całe życie jego i zakonu cystersów.
3. PRAWDZIWEJ WYTRWAŁOŚCI _ Tylko za czasów działalności św. Benedykta powstało 300 nowych klasztorów cysterskich, w tym jeden w Polsce, w Jędrzejowie. Podczas swojego 63-letniego życia zwołał II wyprawę krzyżową, napisał regułę templariuszy (i doprowadził do jej zatwierdzenia), a także gorliwie stał na straży czystości wiary. Napisał wiele pism i homilii, a najbardziej znanymi pozostały komentarze do Pieśni nad Pieśniami i O Najświętszej Maryi Pannie. Wytrwałość i konsekwencja w działaniu połączone z mistyczną modlitwą kontemplacyjną doprowadziły Bernarda do świętości. Wierność i wytrwałość na Bożej drodze zostawia nam do naśladowania.
**MODLITWA DO ŚW. BERNARDA Z CLAIRVAUX – Boże, Ty sprawiłeś, że święty Bernard, opat, przejęty gorliwością o Twoją chwałę, płonął jak ogień i oświecał Twój Kościół, spraw za jego wstawiennictwem, abyśmy napełnieni tym samym duchem, postępowali jak dzieci światłości. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
LITANIA DO ŚWIĘTEGO BERNARDA

Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata Boże – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Boża Rodzicielko, módl się za nami.
Święta Maryjo, wzorze zakonnej doskonałości,
Święty Bernardzie, do służby Bożej powołany,
Święty Bernardzie, przez rodziców Bogu ofiarowany,
Święty Bernardzie, całym sercem i duszą Bogu oddany,
Święty Bernardzie, sławny synu Burgundii,
Święty Bernardzie, ozdobo Jasnej Doliny,
Święty Bernardzie, nauczycielu Miłości Bożej,
Święty Bernardzie, czcicielu Człowieczeństwa Chrystusowego,
Święty Bernardzie, gorący miłośniku Ukrzyżowanego,
Święty Bernardzie, wierny naśladowco Jezusa Chrystusa,
Święty Bernardzie, w ranach Zbawiciela zatopiony,
Święty Bernardzie, działaniu Ducha Świętego posłuszny,
Święty Bernardzie, modlitwie szczerze oddany,
Święty Bernardzie, w Piśmie Świętym rozmiłowany,
Święty Bernardzie, natchniony piewco Maryi Dziewicy,
Święty Bernardzie, wielki orędowniku u Matki Najświętszej,
Święty Bernardzie, dzielny obrońco Stolicy Apostolskiej,
Święty Bernardzie, potężna Kolumno Kościoła Bożego,
Święty Bernardzie, nieustraszony Stróżu jedności Kościoła Chrystusowego,
Święty Bernardzie, Doktorze Kościoła Powszechnego,
Święty Bernardzie, roztropny doradco sprawujących władzę,
Święty Bernardzie, gorliwy pojednawco skłóconych,
Święty Bernardzie, mężny strażniku wiary katolickiej,
Święty Bernardzie, płomienny kaznodziejo,
Święty Bernardzie, pewny przewodniku do nieba,
Święty Bernardzie, żywy wzorze cnót zakonnych,
Święty Bernardzie, chlubo życia poświęconego Bogu,
Święty Bernardzie, chwalebny przykładzie skromności,
Święty Bernardzie, miłośniku umartwienia,
Święty Bernardzie, budzicielu powołań do służby Bożej,
Święty Bernardzie, rozkrzewicielu zakonu cysterskiego,
Święty Bernardzie, lekarzu chorych na duszy i ciele,
Święty Bernardzie, możny pośredniku u Boga,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
P: Módl się za nami święty Bernardzie.
W: Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się: Boże, Ojcze nasz najlepszy, który dozwalasz nam czcić i wychwalać zasługi świętego Bernarda, daj nam naśladować jego cnoty i dostąpić obfitości Twoich łask, przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
„Pomnij o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka, Twej pomocy przyzywa, Ciebie o przyczynę prosi. Tą ufnością ożywiony do Ciebie, o Panno nad pannami i Matko, biegnę, do Ciebie przychodzę, przed Tobą jako grzesznik płaczący staję. O Matko słowa, racz nie gardzić słowami moimi, ale usłysz je łaskawie i wysłuchaj. Amen.”

św. Kazimierz Królewicz patron Kaplicy w Rostkach

Święty Kazimierz Jagiellończyk
Młodzieniec rzadkich zdolności – obrońca ubogich i uciemiężonych.
Królewicz Kazimierz miał zostać wielkim władcą. Nie został, nie zdążył… umarł młodo. I mimo, że wielkich politycznych i militarnych dokonań nie posiadał, to dobrocią serca osiągnął cel najwyższy. Został świętym… Swym kultem już na zawsze połączył narody Rzeczypospolitej Obojga Narodów stając się patronem Polski i Litwy.
Królewicz Kazimierz
Kazimierz urodził się 3 października 1458 roku. Był jednym z wielu królewskich synów Kazimierza Jagiellończyka i Elżbiety Rakuszanki. Od najmłodszych lat był przygotowywany do objęcia, któregoś z tronów wielkiej jagiellońskiej monarchii. Towarzyszył też ojcu w wykonywaniu królewskich obowiązków. Razem z królem Kazimierzem przyjmował zagraniczne poselstwa i uczestniczył w obradach sejmu. Wśród jego nauczycieli znajdowały się takie osobistości jak Jan Długosz, Kallimach czy Jan z Kęt. W 1471 roku ojciec postanowił osadzić 13 letniego Kazimierza na węgierskim tronie. W Czechach rządził już przecież inny z jagiellońskich synów – Władysław. Nad Dunaj wyruszyła polska wyprawa. Jan Długosz skomentował to krótko:
Młodzieńca tak szlachetnego, tak rzadkich zdolności i niepospolitej nauki raczej dla ojczystej ziemi zachować, niż go oddać obcym.
Węgierska awantura zakończyła się bardzo szybko. Stronników młodego Jagiellończyka było nad Dunajem zbyt mało. Królewicz wrócił do Polski i zaczął przygotowywać się do panowania nad Wisłą. Od 1481 roku rządził Koroną w imieniu ojca jako królewski namiestnik, a po 1483 roku dołączył do ojca na Litwie. Świetlaną przyszłość Kazimierza przerwała choroba. Coraz silniej dawała się mu we znaki gruźlica. Kazimierz słabł z każdym dniem. Zmarł 4 marca 1484 roku na zamku w Grodnie w wieku 26 lat.
Kult Jagiellończyka
Śmierć Kazimierza była ciosem dla Jagiellonów i całego Królestwa. Kraj pogrążył się w żałobie. Tym bardziej, że królewicz zapisał się w powszechnej świadomości jako osoba skromna, niezwykle pobożna i słynąca z dobroci. Książę za życia wielką czcią darzył Najświętszą Maryję Pannę, w 1482 roku pielgrzymował na Jasną Górą, często pościł i prowadził działalność dobroczynną. Tradycja przypisuje mu autorstwo maryjnego hymnu „Omni die dic Marie”, którego tekst znaleziono w jego trumnie złożony pod głową królewicza. Wielu twierdziło, że Kazimierz złożył śluby czystości. Wszak do skutku nie doszedł jego ślub z córką samego cesarza. Jego nauczyciel – Kallimach – pisał o nim:
Powinien się nie narodzić, albo pozostać wiecznym.
Kult królewicza Kazimierza rozwinął się od razu po jego śmierci. A wzmagały go cuda, które zaczęły dziać się na Litwie. U jego wileńskiego grobu odżyła martwa dziewczynka. W 1518 roku polsko-litewskie wojska wojujące z Moskalami aż pod Połockiem zostały uratowane przez interwencje królewicza.
W białym ubierze był widziany św. Kazimierz, przeprawę przez Dźwinę rzekę i bród woysku ukazujący temi słowy: „Tedy za mną idźcie”. (Piotr Skarga)
Oficjalne starania o kanonizację Kazimierza podjął jego brat Zygmunt, późniejszy król Zygmunt I Stary. W 1520 roku w celu zbadania sytuacji na Litwę przybył legat papieski Zachariasz Ferreri. Rzymski wysłannik od razu uległ wpływowi świętego. Zebrał wszystkie relacje, spisał żywot Kazimierza, i wszystko to odesłał do Wiecznego Miasta. Już w 1521 roku papież Leon X wystawił bullę kanonizacyjną i przekazał ją przebywającemu w Rzymie biskupowi płockiemu Erazmowi Ciołkowi. Dokument nigdy jednak do Polski nie dotarł. Biskup zmarł w drodze do kraju, a jego rzeczy przepadły. Ostatecznie proces kanonizacyjny zakończył się pawie 100 lat później. W 1602 roku, na prośbę króla Zygmunta III Wazy, papież Klemens VIII wystawił kolejną bullę kanonizacyjną. Ta przybyła do Polski już bez przygód. W Wilnie rozpoczęto przygotowania do uroczystości kanonizacyjnych. Grób królewicza został otwarty, a w środku znaleziono… nienaruszone ciało Kazimierza. Wokół unosiła się silna liliowa woń. Wielkie uroczystości kanonizacyjne odbyły się w katedrze wileńskiej w maju 1604 roku, dokładnie w 120 rocznicę śmierci królewicza.

Fresk z kaplicy św. Kazimierza w Katedrze Wileńskiej obrazujący wskrzeszenie martwej dziewczynki u grobu królewicza Kazimierza.

Fresk z kaplicy św. Kazimierza w Katedrze Wileńskiej obrazujący otwarcie trumny z nienaruszonym ciałem św. Kazimierza.
Kaplica św. Kazimierza
W 1636 roku ciało Kazimierza złożono w kaplicy w Katedrze Wileńskiej. Kaplica św. Kazimierza po dziś dzień jest najwspanialszą kaplicą wileńskiej katedry. W jej centrum znajduje się srebrna trumna z relikwiami świętego podtrzymywana przez anioły. W ołtarzu kaplicy widnieje wizerunek św. Kazimierza. Święty posiada na nim trzy ręce. Legenda głosi, że trzecia ręka powstała w czasie poprawek dokonywanych przez malarza. Dodatkowa ręka została przez niego oczywiście zamalowana. I to nie raz… Za każdym razem bowiem ukazywała się ponownie. W końcu uznano to za boży znak i obraz pozostawiono w spokoju. Na bocznych ścianach kaplicy znajdują się freski prezentujące cuda związane ze św. Kazimierzem: wskrzeszenie martwej dziewczynki oraz otwarcie trumny z nienaruszonym ciałem królewicza. Z nisz wokół spoglądają z kolei majestatyczne posągi polskich władców związanych z wileńską katedrą.

Kaplica św. Kazimierza w Katedrze Wileńskiej.
Na najstarszym znanym obrazie św. Kazimierza, w katedrze wileńskiej, artysta ukazał go z trzema rękami. Podczas malowania zmienił ponoć zamiar i wyprostowaną rękę królewicza postanowił ukazać jako zgiętą. Gdy trzykrotnie próbował zamalować tę wyprostowaną, ta wciąż na nowo wyłaniała się spod farby. Artysta uznał, że Święty chce w ten sposób coś zakomunikować. Jedna z interpretacji mówi, że za pomocą tego znaku św. Kazimierz pragnął przypomnieć, że życie świętych wyłamuje się ze stereotypów i stoi w sprzeczności z duchem tego świata. Również jego życie.

Wizerunek świętego w kaplicy w Katedrze Wileńskiej (trzy dłonie).
Patron Rzeczpospolitej
Święty Kazimierz Jagiellończyk stał się oficjalnym patronem Polski i Litwy. Uważany jest za opiekuna osób poświęcających się służbie publicznej i… kawalerów maltańskich. Jego wspomnienie w kalendarzu liturgicznym obchodzone jest 4 marca. Na świętych obrazach prezentowany jest zazwyczaj z białą lilią. Wielką czcią darzony jest na Litwie. W dniu jego święta w wielu litewskich miastach odbywają się jarmarki i odpusty tzw. KAZIUKI. I tak oto królewski syn, mimo upływu wieków, nadal łączy dwa narody – Polaków i Litwinów.
Autor: Piotr Worwa
Atrybuty Świętego Kazimierza: znaczenie i symbolika
Atrybuty Świętego Kazimierza, które często pojawiają się w ikonografii, posiadają głębokie znaczenie i symbolikę. LILIA, będąca jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli, odnosi się do jego czystości i nieskazitelności życia, podczas gdy KRZYŻ symbolizuje jego głęboką wiarę i duchowe męczeństwo. Te przedmioty nie tylko opisują historię jego życia, ale również przekazują uniwersalne wartości chrześcijańskie.
Wizerunek Świętego Kazimierza często przedstawia go z MODLITEWNIKIEM lub PSAŁTERZEM w dłoni, co podkreśla jego pobożność i oddanie modlitwie. Te atrybuty są wyrazem jego religijnej dyscypliny i duchowej głębi, które zainspirowały wielu do naśladowania jego świętego życia. Znaczenie tych przedmiotów przekracza granice czasu, stanowiąc przypomnienie o ważności duchowego skupienia i życia zgodnego z wiarą.
Symbolika atrybutów Świętego Kazimierza jest również widoczna w SZATACH KRÓLEWSKICH, które często nosi na przedstawieniach. Mimo że miał prawo do tronu, jego ubiór nie jest przepyszny, ale skromny, co znacząco podkreśla jego ascezę i pokorę. Odzienie królewskie, pozbawione ziemskiej próżności, staje się symbolem jego niezachwianej wierności wobec Boskich praw i królestwa niebieskiego.
Tradycja przypisuje świętemu Kazimierzowi autorstwo maryjnego hymnu „Omni die dic Marie”, którego tekst znaleziono w jego trumnie złożony pod głową królewicza.

Dnia każdego Boga mego
Matkę, duszo, wysławiaj,
Jej dni święte, sprawy wzięte,
Z nabożeństwem odprawiaj!
Rozpatruj się a dziwuj się
Jej wysokiej zacności,
Zwij Ją wielką Rodzicielką,
Błogą Panną w czystości.
Sław Jej czyny, proś by winy
Litościwie znieść chciała,
Weźmij Onę na obronę,
By cię z grzechów wyrwała.
Ta Dziewica nam użycza
Z nieba dobra wiecznego,
Z tą Królową światłość nową
Wziął świat z daru Bożego.
Usta moje, sławcie boje
Tej niewiasty pieśniami,
Przez Jej męstwo my zwycięstwo
Odnosim nad czartami.
Nie ustajcie, wysławiajcie
Wszego świata Królową
Jej przymioty, łaski, cnoty,
Chwalcie myślą i mową.
Cechy charakteru Świętego Kazimierza: pokora, pobożność, cnoty
POKORA, będąca jednym z najważniejszych przymiotów Świętego Kazimierza, była widoczna w jego decyzjach i postępowaniu. Pomimo królewskiego pochodzenia i władzy, której doświadczył jako namiestnik, nigdy nie uległ pokusie pychy. Zamiast tego wybrał życie w ascezie, pokazując, że prawdziwa wielkość nie wynika z tytułów i władzy, ale z pokory i służby innym.
POBOŻNOŚĆ Świętego Kazimierza była nie tylko widoczna w jego codziennym życiu, ale również stała się inspiracją dla innych. Jego duchowa praktyka, oparta na modlitwie i uczestnictwie w sakramentach, była fundamentem jego życia. To dzięki niej Kazimierz był w stanie podjąć takie decyzje, jak odrzucenie korony węgierskiej na rzecz życia w cnotach i ascezie.
Święty Kazimierz był również znanym obrońcą CNOT. Jego postawa i decyzje były świadectwem jego głębokiej wiary i etyki. Szczególnie zasłynął z obrony czystości, której sam przestrzegał, stając się tym samym patronem młodzieży i czystości. Nieodłącznym elementem charakteru Świętego Kazimierza była także WIERNOŚĆ WARTOŚCIOM. Bez względu na okoliczności, nigdy nie odstępował od swoich przekonań i zawsze starał się działać zgodnie z nauką Kościoła. Ta konsekwencja w jego postępowaniu była jednym z wielu dowodów na jego świętość.
Modlitwa do św. KAZIMIERZA KRÓLEWICZA
Boże nasz litościwy, któryś wśród królewskich rozkoszy i świata ponęt sługę swego, świętego Kazimierza od zamiłowania tego świata nienaruszonym zachował i do miłości Twojej pociągnął, spraw to w sercach naszych, abyśmy w miłości ku Tobie umocnieni, ziemskimi pogardzali marnościami, zawsze będąc gotowi wejść do chwały niebieskiej. Przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Amen.
*** Św. Kazimierzu módl się za nami, abyśmy zajmując się sprawami tego świata przybliżali się do życia wiecznego.
* Litania do świętego KAZIMIERZA KRÓLEWICZA
Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, – zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, jedyny Boże,
Święta Maryjo, – módl się za nami
Święta Boża Rodzicielko,
Święty Kazimierzu, Patronie narodu polskiego,
Święty Kazimierzu, jasna gwiazdo w Kościele polskim świecąca,
Święty Kazimierzu, różdżko szczepu Jagiellonów,
Święty Kazimierzu, Wilna skarbie i zaszczycie,
Święty Kazimierzu, pośród bogactw królewskich ubóstwo miłujący,
Święty Kazimierzu, pośród wygód królewskiego domu czystość nad życie lubiący,
Święty Kazimierzu, ciała, świata i szatana pogromco,
Święty Kazimierzu, blaskiem korony polskiej gardzący,
Święty Kazimierzu, serdeczny czcicielu Boga utajonego w Przenajświętszym Sakramencie,
Święty Kazimierzu, gorącym nabożeństwem ku Najświętszej Maryi pałający,
Święty Kazimierzu, nieprzyjacielu bezbożnych,
Święty Kazimierzu, ziemskiej ojczyzny twojej pobożny miłośniku i obrońco,
Święty Kazimierzu, do ojczyzny niebieskiej przewodniku cudowny,
Święty Kazimierzu, lilio niewinności przed tronem Boga wiernie kwitnąca,
Święty Kazimierzu, ojcze ubogich,
Święty Kazimierzu, młodzieńcze niepokalany,
Święty Kazimierzu, aniele wcielony,
Święty Kazimierzu, chwało, wzorze i pociecho,
Abyśmy do wiary i pobożności ojców naszych wrócili,
Aby miłość Boga i bliźniego w naszych sercach rosła,
Abyśmy wśród utrapień i przeciwności mężnie przy wierze świętej dotrwali,
Abyśmy Kościół rzymski i najwyższą Głowę jego gorącym sercem kochali,
Abyśmy pasterzy naszych duchownych szanowali, a z nauki ich życia cnotliwego pobudkę do świętości mieli,
Abyśmy wśród nieszczęść i utrapień błogosławili wyroki Boskiej Opatrzności,
Aby młodzież nasza za przykładem i przyczyną św. Kazimierza pobożność i czystość miłowała,
Abyśmy w powodzeniu i pociechach wdzięczni i pokorni Bogu byli,
Abyśmy krzyż codziennych przykrości naszych z miłością i odwagą nosili,
Abyśmy nieprzyjaciół naszych szczerze miłowali,
Abyśmy w dobrem postępując królestwo Boże pośród nas widzieć i sprawować mogli,
Abyśmy, co Bóg każe, z miłością czynili,
Abyśmy, co Bóg zsyła i dopuszcza, z miłością cierpieli,
Abyśmy św. Kazimierza w niebie oglądali i z Nim razem Boga na wieki chwalili,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, – zmiłuj się nad nami.
Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Kyrie, elejson, Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
P. Módl się za nami święty Kazimierzu.
W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
Panie Jezu Chryste, któryś świętego Kazimierza darami swej łaski ubogacał, pośród zepsucia i dostatków niezmierzonych od grzechu zachował i wśród majestatu królewskiego ubóstwem ducha obdarzył, daj nam, prosimy, abyśmy w miłości Twojej i w wierze utwierdzeni, niewinność jego anielską naśladowali, Matkę Twoją jak On pobożnie wychwalali i, gardząc ziemskich dóbr próżnością, do niebieskich nieustannie wzdychali. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem i Duchem Świętym, Bóg jeden na wieki. Amen.
